poniedziałek, 3 marca 2014

70 TUMULTE - CHANEL JOUES CONTRASTE

Odkąd stałam się posiadaczką różu Chanel o odcieniu Reflex miałam świadomość, że na jednym kolorku się nie skończy... Wiadomo, w tych czasach mamy masę przeróżnych odcieni różu do policzków. Każda miłośniczka tego kosmetyku znajdzie coś dla siebie i niestety to może być dla nas zmorą, bo cóż uczynić gdy podoba nam się kilka odcieni? A no trzeba kupić, a portfel płacze... ;) Mnie marzył się taki prawdziwie różowy kolor i mam! Tumulte od Chanel jest moim ideałem :)
 
 
 
To była miłość od pierwszego wejrzenia. Dokładnie takiego koloru szukałam :) Oczywiście, żeby nie było za lekko początkowo w internecie upatrzyłam sobie śliczny odcień różowego, którego nie mogłam znaleźć w żadnej perfumerii. Pani z Douglasa podpowiedziała mi, że pewnie w Polsce ten kolor jest niedostępny, także ze smutkiem odpuściłam. Ale jak to się mówi, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :) Moje oczy ujrzały Tumulte i poszukiwania dobiegły końca.
Jest to śliczny, matowy kolor, który niesamowicie ciężko było mi uchwycić na zdjęciu.
 
 
Bardzo łatwy w aplikacji, na policzkach utrzymuje się calutki dzień i tym właśnie przebija Reflex, który jednak po kilku godzinach jest dużo mniej widoczny. Tumulte natomiast sam "nie schodzi" z policzków. Jedyną jego wadą jest niezbyt przyjemny zapach, który na szczęście czuć tylko w opakowaniu. Po nałożeniu różu na twarz zapach znika.
 
 

Chanel Joues Contraste uwielbiam i polecam każdej miłośniczce róży ;)

23 komentarze:

  1. Kolor wydaje się przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Róż wygląda interesująco, a jego opakowanie jest boskie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie niektóre róże czy wogóle pudry mają taki specyficzny zapach tanioszki, że tak powiem ;) Super ze jest taki wytrwały, kolorek bardzo ładny. Coraz bardziej się do takich przekonuję, kiedyś używałam róży wyłącznie w jak najbardziej brązowych odcieniach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyki Chanel niestety nie mają specyficzne zapachy, które nie wszystkim pasują :) Odcień różu jest prześliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ogólnie kosmetyki Chanel to bym nie powiedziała, bo mam np. podkład Chanel, który pachnie przepięknie :) Ten róż akurat zapach ma fatalny :/

      Usuń
  5. Jak dla mnie kolor idealny. Ja z różami na bakier trochę przez naczynka i różowaty trądzik, jakoś źle mi się z nim na podkładzie kojarzy. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny kolor :) ja niestety nie potrafię nakładać i pracować z różem, jakaś lewa ręka jestem do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny odcień różuu;)) pozdrawiam
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja kocham zapach róży Chanel :D jak i same róże:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pozostanę przy miłości do samych róży ;))

      Usuń
  9. Jest świetny :) Na pewno kiedyś sobie taki luksus zafunduję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj przygarnęłabym go! Ten kolor jest cudny, idealny na wiosnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. róże niestety nie są dla mnie, wolę bronzery, ale chcicałabym chociaż wypróbować ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzadko używam tego typu produktów, ale ten róż z pewnością zastąpiłby u mnie bronzer!! Jest przepiękny i do tego matowy, idealny!
    Obserwuję :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny kolorek, uwielbiam właśnie takie różowe róże:D

    OdpowiedzUsuń
  14. O kolorek ma fantastyczny, podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nono jaka perełka, muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie jest śliczny, takie właśnie róże lubię najbardziej... Właśnie mi przypomniałaś, że podobny róż gdzieś mam i muszę odkopać go ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. róż ładny ,ale nie mój kolor :D ale wygląda mega !

    OdpowiedzUsuń