Dzisiaj kilka słów o tuszu do rzęs firmy Maybelline, którego zużyłam już kilka opakowań i z którym nie potrafię się rozstać.
Jest to tusz, który wspaniale pogrubia i wydłuża rzęsy a zarazem nie skleja ich. Możemy uzyskać nim zarówno delikatny efekt jak i efekt sztucznych rzęs. Wszystko zależy od tego ile warstw tuszu nałożymy. Ma bardzo dobrą, grubą szczoteczkę, która jest wygodna w użyciu.
Maybelline Colossal Volum Express Smoky Eyes nadaje rzęsom kolor pięknej, głębokiej czerni. Jest wydajny i ma atrakcyjną cenę. Kosztuje około 30 zł, ale bardzo często możemy go kupić w promocji za 20 zł.
Jest to kosmetyk, który łatwo się zmywa, nie uczula i nie łamie rzęs. Jedynym jego minusem jest to, że wystarczy trochę wilgoci np. lekko załzawione oczy i rozmazuje się. Jednak mimo to uwielbiam go:)



Bardzo mi się podoba efekt na rzęsach. Ładnie rozdzielone, wydłużone i zagęszczone. Super!
OdpowiedzUsuńefekt na rzęsach bardzo mi się podoba :) ale ta szczota skutecznie mnie przeraża... miałam już jeden z tych tuszy i niestety szczota sprawiała mi niemałe problemy :D
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, A
Uwielbiam tą maskarę! Też już jestem przy którymś opakowaniu ;)
OdpowiedzUsuńTeż lubię ten tusz, wygląda on bardzo ładnie na Twoich rzęsach :)
OdpowiedzUsuńJa jeszcze nigdy nie mialam tuszu z maybelline, ale ten wyglada na Twoich rzesach swietnie!!!
OdpowiedzUsuńKurcze nie lubie, kiedy kosmetyk sie rozmazuje, bo u mnie o pande nietrudno, ale na rzesach mimo wszystko wyglada pieknie!
OdpowiedzUsuńdawno go nie miałam jednak jest dobry i również byłam z niego zadowolona - szczotka plus dobra konsystencja produktu równa się zadowolenie :)
OdpowiedzUsuńTeż go mam, jest całkiem dobry.
OdpowiedzUsuńdzisiaj się nad nim zastanawiałam :) Ogólnie lubię tusze z Maybelline, ale jak mówisz, ze się rozmazuje to już sama nie wiem :/ Mi zimą bardzo często oczy łzawią, mógłby być problem :/
OdpowiedzUsuńMoj ulubiony! Mialam juz chyba wszystkie warianty, ale zawsze wracam do tego tradycyjnego:)
OdpowiedzUsuńświetnie prezentuje się na rzęsach :) ja z tuszami Maybelline mam złe wspomnienia ;)
OdpowiedzUsuńWidzę, że i storczyk znalazł swoje miejsce na zdjęciu ;-) Nie miałam jeszcze tego tuszu, ale ma świetne opakowanie!
OdpowiedzUsuńpiekne oczyska <3
OdpowiedzUsuńoj ja też też uwielbiam tą maskarę, nie rozstaję się z nią już od dłuższego czasu :)
OdpowiedzUsuńZa sprawą maskary rzęsy wysuwają się na pierwszy plan:) Chętnie zapoznam się z tym tuszem, ponieważ nie skleja rzęs. Lubię proste szczoteczki:)
OdpowiedzUsuńPiękny efekt :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam tusze Maybelline. Jak dotąd nie znalazłam lepszych :)
OdpowiedzUsuńTeż bardzo lubię ten tusz:)
OdpowiedzUsuńale Ty masz piękne rzęsy!!!
OdpowiedzUsuńUżywałam o daawno temu, pamiętam, że podobał mi się jego intensywny kolor :)
OdpowiedzUsuńCiekawy produkt :D
OdpowiedzUsuńŁadnie :)
OdpowiedzUsuńMiałam go..wspominam go bardzo dobrze :)
OdpowiedzUsuńuzywałam juz dawno tej pierwszej ze wszytskich moliwych wersji :) ale nie byłam zadowolona :( strasznie zlepiał rzesy a i kruszył sie za chwile
OdpowiedzUsuńale masz piękne oczyska :))
OdpowiedzUsuńEfekt na rzęsach wspaniały :) Bardzo lubię tusze z Maybelline - ten też ;)
OdpowiedzUsuń