Dziś recenzja podkładu Chanel Vitalumiere Aqua ( 30 ml, 189 zł - posiadam odcień 30 Beige ) na który miałam ochotę odkąd otrzymałam jego próbkę. Niestety często tak mam, że próbka danego kosmetyku mnie zachwyci a pełnowymiarowy produkt już mniej. W tym przypadku było podobnie, chociaż na ten podkład nie mogę narzekać. A Wy też tak macie czy to tylko ze mną coś nie tak? :)
Podkład znajduje się w małej, plastikowej buteleczce, która jednym bardzo się podoba a dla innych jest za tandetna jak na Chanel. Ja należę do tych, którym opakowanie się podoba. Początkowo byłam zaskoczona jak zobaczyłam jak mała jest ta butelka, ale w domu porównałam ją z podkładem Dior, który jest prawie o połowę większy i okazało się, że oba podkłady mają taką samą pojemność. Po prostu w podkładzie Chanel nie ma szklanej buteleczki z podwójnym dnem i wysokiej nakrętki, która dodaje produktowi wielkości. Vitalumiere Aqua ma małe, ale poręczne opakowanie, które dla mnie wygląda elegancko. Bardzo podoba mi się w nim to, że nie muszę się obawiać, że go upuszczę i wszystko się potłucze. Można go śmiało wrzucić do torebki i o nic się nie martwić. Ja tak lubię:)
Podkład znajduje się w małej, plastikowej buteleczce, która jednym bardzo się podoba a dla innych jest za tandetna jak na Chanel. Ja należę do tych, którym opakowanie się podoba. Początkowo byłam zaskoczona jak zobaczyłam jak mała jest ta butelka, ale w domu porównałam ją z podkładem Dior, który jest prawie o połowę większy i okazało się, że oba podkłady mają taką samą pojemność. Po prostu w podkładzie Chanel nie ma szklanej buteleczki z podwójnym dnem i wysokiej nakrętki, która dodaje produktowi wielkości. Vitalumiere Aqua ma małe, ale poręczne opakowanie, które dla mnie wygląda elegancko. Bardzo podoba mi się w nim to, że nie muszę się obawiać, że go upuszczę i wszystko się potłucze. Można go śmiało wrzucić do torebki i o nic się nie martwić. Ja tak lubię:)
Jedynym minusem tego opakowania jest to, że nie widać ile produktu jeszcze zostało, także trzeba być czujnym, żeby rano nie okazało się, że się skończył i zostaliśmy bez podkładu. (Ja nie muszę się tego obawiać, bo zazwyczaj mam więcej niż jeden podkład).
Teraz kilka słów o samym podkładzie.
Obietnice producenta:
Perfekcyjna cera, efekt drugiej skóry, natychmiastowy, naturalny blask. Podkład ujednolicający dla każdego typu cery. Delikatna i lekka konsystencja idealnie stapia się ze skórą. Zapewnia naturalny efekt i pudrowe wykończenie. Pigmenty Soft Fokus nowej generacji stymulują blask cery. Dzięki obecności wody z lotosu i ekstraktowi z alg brunatnych skóra jest świeża i wypoczęta.
Moja opinia:
Chanel Vitalumiere Aqua jest to podkład, który cudownie pachnie. Po prostu uwielbiam ten zapach. Po nałożeniu na twarz mam odczucie świeżości, lekkości i nawilżenia. Skóra wygląda świeżo i faktycznie ma naturalny blask. Nie podkreśla żadnych suchych skórek i ładnie stapia się ze skórą. Dobrze się rozprowadza, chociaż troszkę denerwuje mnie, że przed nałożeniem trzeba porządnie wstrząsnąć buteleczką w celu zmieszania wszystkich składników - zwłaszcza wody. Krycie nie jest perfekcyjne, jest raczej średnie, ale podkład ładnie wyrównuje koloryt i nie czuję, że go mam na buzi. Przy wcześniej wspomnianej próbce odnosiłam wrażenie, że podkład jest gęstszy i lepiej kryje dlatego mój zachwyt był większy.
Nie uczula mnie, nic mi po nim nie wyskakuje, nie wysusza mojej skóry i utrzymuje się na twarzy prawie cały dzień. Ogólnie rzecz biorąc jest to bardzo dobry podkład, tylko dla mnie ciut za mało kryjący. Nie wiem tylko jak z wydajnością, bo to moje pierwsze opakowanie i nie wiem jak będzie sprawdzał się latem, ale mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie:)

Bardzo ładny kolorek,szkoda tylko że dobrze nie kryje;)
OdpowiedzUsuńKryje całkiem nieźle, po prostu nie jest to perfekcyjne krycie:)
Usuńmiałam na niego ochotę juz kilka razy, ale zawsze jednak coś innego stawało na mej drodze :) w tym roku, przed latem może go wreszcie przytulę :)
OdpowiedzUsuńa butla mi się bardzo podoba! jest taka posiaśna :D
Hehe no dokładnie taka jest :)) Przytul go, jest wart uwagi - trochę ja Cię teraz pokuszę ;)
Usuńprzytulę! idealne wpasuje mi się w kieszeń :D
Usuńtaki już nasz los :D ehhhhh :)
no jakie my poszkodowane ;) hihi
UsuńChętnie bym przygarnęła :) Ale cena jak dla mnie za wysoka, a mam swojego ulubieńca w niskiej cenie :)
OdpowiedzUsuńObserwuję :)
tego jeszcze nie używałam :)
OdpowiedzUsuńNa razie mam jeszcze zapasy, ale może warto będzie się rozejrzeć za czymś nowym ;)
OdpowiedzUsuńMegi (megisplace.blogspot.com)
Ten podkład jest wart uwagi ;)
UsuńPodkładu z Chanel nigdy nie używałam, nawet próbki nie miałam jeśli dobrze pamiętam. Ja nie potrzebuję zbyt dużego krycia, więc pewnie byłabym zadowolona. Ale póki to nie planuję zakupu niczego z Chanel, za drogo :)
OdpowiedzUsuńMyślę. że przed zakupem podkładu zawsze warto przetestować jakąś próbkę, żeby potem nie było rozczarowania:)
UsuńCena podkładu powala, ale jest adekwatna do jakości ;) Chętnie bym ten kosmetyk wypróbowała :)
OdpowiedzUsuńNo cena jest spora, ale myślę, że mimo wszystko warto :)
UsuńNigdy nic nie miałam z chanel. jednak najbardziej z marek wysokopółkowych kusi mnie podkład double wear
OdpowiedzUsuńDouble wear z pewnością jest cięższy niż Chanel i bardziej kryjący. Też czasami się nad nim zastanawiam, bo zużyłam już kilka próbek, ale obawiam się właśnie, że na dłuższą metę będzie za ciężki.
UsuńStaram się nie używać podkładów. nigdy nie mogę sobie odpowiedniego dobrać. zawsze coś mi nie pasuje ;/
OdpowiedzUsuńJeśli nie musisz używać podkładu to pewnie, po co :)
UsuńChyba mam próbkę tego podkładu :D
OdpowiedzUsuńTeż mam mieszane uczucia, gdy patrzę na to opakowanie, jest brzydkie i tanie, ale też praktyczne i bezpieczne. Sam podkład niezbyt mnie interesuje, bo lubię mocno kryjące, teraz uwielbiam i polecam Lancome 24H. :)
OdpowiedzUsuńWszystko kwestia gustu, dla mnie to opakowanie nie jest ani brzydkie ani tanie. Podoba mi się :)
UsuńBardzo lubię ten podkład i dla mnie jest niemal idealny. Przy mojej cerze najlepiej sprawdzają się właśnie takie podkłady, a do butelki też nic nie mam. Często podróżuję i nie mam problemu i obawy, że coś się z podkładem stanie :-)
OdpowiedzUsuńGdy po raz pierwszy zostałam pomalowana tym podkładem przez konsultantkę Chanel w Douglasie, to była miłość od pierwszego wejrzenia! Sprawiłam go sobie na urodziny i jestem nim zachwycona! Jest idealny dla mojej mieszanej skóry w kierunku suchej na policzkach, nawilża, nie uczula i daje aksamitne, pudrowe wykończenie, no i cudnie pachnie! Średnio kryje, ale moja cera nie wymaga więcej, gdyż regularnie chodzę do kosmetyczki (mikrodermabrazja), a zdrowa skóra to podstawa ... Polecam ;)
OdpowiedzUsuń