Długo zastanawiałam się nad zakupem szczotki Tangle Teezer, gdyż nie należy ona do najtańszych a w końcu to tylko szczotka do włosów. Jednak spotkałam się z tyloma pozytywnymi opiniami, że nie mogłam jej się oprzeć :) Mam długie włosy, które bardzo mi wypadają - zwłaszcza gdy rozczesuję je po umyciu. Dosłownie garść włosów i pełno na podłodze. Skórę głowy mam niesamowicie wrażliwą, także każde pociągnięcie doprowadza mnie do szału ;) Moja stara szczotka prosiła się o wymianę, więc postanowiłam zainwestować w Tangle Teezer.
Na wstępie dodam, że swoją szczotkę zakupiłam na Allegro i z wysyłką kosztowała mnie prawie 50 zł. Na stronie producenta sama szczotka kosztuje 65 zł. Kupowałam u sprawdzonego Allegrowicza, który ma 100% pozytywnych komentarzy i jestem pewna, że szczotka jest oryginalna. Oczywiście przyszła do mnie w oryginalnym opakowaniu.
Zamówiłam wersję kompaktową, gdyż te szczotki bardziej mi się podobały od tych tradycyjnych, poza tym jest zamykana, więc chroni ząbki przed zniszczeniem. Można ją nosić w torebce bez obaw.
Jakie jest moje zdanie na temat TT?
Używam jej około 3 tygodnie, także jest to całkiem świeży zakup, ale włosy myję co drugi dzień, czasami codziennie, więc mam już pewne spostrzeżenia. Przede wszystkim faktycznie zmniejsza ilość wypadających włosów. Do tej pory po każdym czesaniu miałam dosłownie garść włosów, teraz gdy czeszę włosy TT jest ich dosłownie kilka sztuk na szczotce. Różnica jest diametralna. Mam nadzieję, że z czasem to się nie zmieni. Włosy rozczesuje bardzo łatwo zarówno na mokro jak i na sucho. Wygodnie trzyma się ją w ręku i czesanie nią jest bardzo przyjemne dla skóry głowy. Jedynie nie zauważyłam, żeby moje włosy nabrały większego blasku, ale może jak dłużej poużywam to będzie lepiej.
Oczywiście nie muszę chyba dodawać, że szczotka wizualnie bardzo mi się podoba:)

mam ją!! tylko w złotej wersji :) uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńHmm nie słyszałam o tej szczotce :) Dobrze wiedzieć , ze jest taka dobra :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie ;)
Sylwetta
Uwielbiam ta szczotkę ;) W końcu nie wyszarpuję niepotrzebnie włosów przy czesaniu ;)
OdpowiedzUsuńja jeszcze nie mam :D ale będę mieć! a co
OdpowiedzUsuńheh ja też jeszcze nie mam:)
OdpowiedzUsuńTeż ostatnio myślę nad jej zakupem, ale cena mnie trochę odstrasza :/
OdpowiedzUsuńPrzybieram się do zakupu TT od dłuższego czasu, ale zawsze są jakieś pilniejsze wydatki. Pora się zmobilizować :)
OdpowiedzUsuńJa jej nievposiadam ;p
OdpowiedzUsuńOd dłuższego czasu, chodzi mi po głowie jej zakup ;)
OdpowiedzUsuńWiele osób ją na blogach wychwala, więc ja też sobie kupiłam w styczniu. Na razie testuję, chociaż bardo podoba mi się efekt rozczesywania na włosach mokrych :)
OdpowiedzUsuńJa jeszcze nie mam :( Ale chcę mieć :D
OdpowiedzUsuńOstatnio sporo rozmyślam czy ją zakupić, mam gęste, krecone włosy i zawsze męczę się przy ich rozczesywaniu...wypadają na potęgę a ta szczotka jest jak spełnieniem marzeń:-)
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem warto kupić. Wiadomo, że jeżeli włosy wypadają na potęgę to cud się od szczotki nie stanie, ale z pewnością nie utracimy dodatkowo włosów, tylko dlatego, że np. szczotka je wyrwała. Poważnie odkąd używam tej szczotki znacznie mniej tracę włosów przy czesaniu :)
Usuń