Witam w Nowym Roku!
Mam nadzieję, że dla wszystkich będzie to naprawdę wspaniały i szczęśliwy rok:)
Dziś recenzja kosmetyków firmy Farmona a dokładniej olejku do kąpieli, peelingu i musu do ciała.
Posiadam zapach Tutti Frutti - figi i daktyle i jeśli mam być szczera zapach jest ładny, ale mnie nie powala. Nie jest to niestety ten rodzaj owocowego aromatu, który chciałoby się wąchać godzinami a najlepiej zjeść ;)
Na pierwszy ogień produkt, który najmniej mnie zachwycił z tej trójki, czyli
OLEJEK DO KĄPIELI (500 ml ) - cena około 12zł.
Według producenta:
Olejek Tutti Frutti o zapachu fig i daktyli to chemia miłości - otula ciało ciepłym, intrygującym aromatem, który dodaje pewności siebie, zwiększa atrakcyjność i wydobywa naturalny urok osobisty, któremu nikt się nie oprze.
Wyjątkowo lekka, puszysta piana z opalizującymi, złocistymi drobinkami zmysłowo pieści i rozświetla ciało, a zachwycający zapach egzotycznych owoców odpręża i relaksuje. Dzięki zawartości olejku z kokosów nie wysusza skóry, delikatnie ją nawilża i wygładza. Na długo pozostawia uczucie świeżości i ukojenia.
Moja opinia:
Początkowy tekst producenta to dla mnie kompletna bzdura. Używając tego olejku nie zdobędziemy ani większej pewności siebie ani nie wydobędziemy uroku osobistego, któremu nikt się nie oprze. Chociaż fajnie by było :) Osobę piszącą ten tekst musiała bardzo ponieść wyobraźnia :)
Nie rozświetla ciała, ale faktycznie nie wysusza skóry. Jest wydajny i to chyba jego największy plus. Jak dla mnie jest to najzwyklejszy olejek do kąpieli nie charakteryzujący się żadnymi szczególnymi właściwościami. Więcej go nie kupię.
PEELING DO CIAŁA ( 120 ml ) - cena około 5 zł.
Według producenta:
Kuszący zapach fig i daktyli to chemia miłości - dodaje pewności siebie i wydobywa naturalny urok osobisty, któremu nikt się nie oprze.
Gruboziarnisty peeling doskonale usuwa zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka, poprawia mikrokrążenie i pobudza skórę do odnowy. Ciało pozostaje idealnie oczyszczone, wygładzone i aksamitnie miękkie w dotyku.
Moja opinia:
Peeling faktycznie jest gruboziarnisty i dobrze usuwa martwy naskórek. Ciało jest po nim bardzo delikatne, wygładzone i oczyszczone. Bardzo fajny produkt, który mogę polecić i który sama z pewnością zakupię ponownie.
MUS DO CIAŁA ( 275 ml ) - cena około 13 zł.
Według producenta:
Kuszący zapach fig i daktyli to chemia miłości - dodaje pewności siebie i wydobywa naturalny urok osobisty, któremu nikt się nie oprze.
Dzięki zawartości afrykańskiego masła Karite głęboko nawilża, odżywia i ujędrnia, sprawiając że skóra staje się zachwycająco miękka, delikatna i jedwabiście gładka.
Moja opinia:
Z musu jestem bardzo zadowolona. Bardzo dobrze nawilża skórę, pozostawia ją aksamitną i miłą w dotyku. Dobrze się wchłania i co najważniejsze nie podrażnia. Mam bardzo wrażliwą skórę na nogach i jeżeli po goleniu zastosuję jakiś balsam czy mus od razu dostaję wysypki. Jest to jedyny produkt, który mogę zastosować nawet bezpośrednio po goleniu i absolutnie nic mi nie wyskakuje.
Efektu ujędrnienia o którym pisze producent nie dostrzegam.
Mus ma fajną konsystencję, jest wydajny i również zakupię go ponownie, tylko tym razem wybiorę inny zapach.
Podsumowując bardzo fajny efekt świeżości, oczyszczenia, miękkiej i gładkiej skóry uzyskamy stosując wszystkie 3 produkty po kolei. Ceny tych produktów nie są wysokie, więc myślę, że warto spróbować.
Pozdrawiam:)