Torebki uwielbiam prawie tak jak kosmetyki. Jeżeli nie planuję zakupu to wolę nawet nie patrzeć, żeby mnie serce nie bolało ;) Zawsze mam pecha, że trafię na taką, która z pewnością by mi się przydała:) Od jakiegoś czasu po głowie chodziła mi czarna torebka z H&M, więc nie trudno się domyślić jaka byłam szczęśliwa, gdy mój mąż wręczył mi ją na walentynki. I jak tu nie lubić tego "święta"? ;) Torebka jest naprawdę duża, ale ja lubię duże torby - a takiej jeszcze nie miałam;)
Poniżej wklejam też kilka fotek z dnia;) Wybrałam się na spacerek, bo pogoda robi się co raz piękniejsza. Dni są co raz dłuższe, słońce pięknie świeci, ptaszki śpiewają, kaczki się opalają - żyć nie umierać;)
Pozdrowionka dla Was :)







Piękna torebka - również jestem osobą lubiącą dużeee torby :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajna ta torebeczka :)
OdpowiedzUsuńświetna torba! klasyczna i uniwersalna :)
OdpowiedzUsuńpiękną pogodę macie! u mnie ciągle pada i pada i pada... :I
Ojjj tak pogoda jest prześliczna <3 torebka zresztą też :D
OdpowiedzUsuńA woski Yankee Candle polecam z całego lichego serduszka :)
Mam podobnie do Ciebie. Uwielbiam torebki i naprawdę, kiedy nie muszę ich kupować, nie patrzę na nie ;D bo mogłabym ich mieć multum :)
OdpowiedzUsuńTorebka prezentuje się super! :) Jaki dobry mąż ;)
OdpowiedzUsuńPiekna elegancka torebka ;) Super zakup ;)
OdpowiedzUsuńŚwietna ta torebka, pasuje do Ciebie ;)
OdpowiedzUsuń